Jak zapowiada Ray Muzyka, „kompas moralny” każdego z graczy zostanie wystawiony na ciężkÄ… próbÄ™. Każda decyzja w Mass Effect 2 bÄ™dzie miaÅ‚a poważne konsekwencje.
W pierwszej części
Mass Effect nasze decyzje miały znaczenie dla fabuły gry. Poziom interakcji był całkiem duży i wydawało się, że oczywiście można zrobić to lepiej, ale bez przesady. Jednak, jak zapowiada Ray Muzyka z
BioWare w
Mass Effect 2 nasze wybory moralne będą trudniejsze (będzie ich więcej) i co najważniejsze, każdy nasz wybór może mieć śmiertelne konsekwencje (tym samym potwierdza poprzednie zapewnienia firmy).
O sprawę moralności
zapytali MuzykÄ™ ludzie z serwisu
OXN. Muzyka uważa, że druga część będzie bardziej wymagająca dla samego gracza, dlatego nie możemy oczekiwać łatwej przeprawy przez kolejne przygody Sheparda.
„Pierwsza część pokazaÅ‚a z jakÄ… naiwnoÅ›ciÄ… podchodzili ludzie do wydarzeÅ„ w galaktyce. SpotykajÄ…c te wszystkie stare, mÄ…drzejsze od nas rasy, myÅ›leliÅ›my, że one muszÄ… być prawe, jednak, kiedy »uniesiono zasÅ‚ony« okazaÅ‚o siÄ™, że wszystko ma swojÄ… mrocznÄ… stronÄ™, przepeÅ‚nionÄ… machinacjami. [...] CaÅ‚ość jest skomplikowana i wymagajÄ…ca, jeżeli nie dobierzesz odpowiedniej drużyny, która bÄ™dzie Ci towarzyszyć i nie podejmiesz wÅ‚aÅ›ciwych decyzji, misja może zmienić siÄ™ w samobójczÄ….”
Jeżeli poziom interakcji i wpływu moralnych wyborów na całą rozgrywkę będzie naprawdę większy niż w pierwszym
Mass Effect, to już się nie mogę doczekać. Jednocześnie stwierdzenie o samobójczej misji, potwierdza, że istnieje możliwość śmierci Sheparda. Choć z drugiej strony twórcy gry cały czas nawijają o tym samym, dlatego jestem ciekaw, czy ich zapewnienia spełnią się przynajmniej w połowie.
Źródło:
Marcin Tomaszewski - Gamezilla.pl
|
| Klemens
|
| 2009-09-06 17:35:30
|
|
|